Większość narzędzi mówi tylko, że użytkownik wyszedł. Plerdy pokazuje dlaczego. Widzisz czarno na białym, które źródła ruchu przynoszą klientów, a które tylko frustrację i wściekłe kliki. Napraw UX, wyłącz przegrywające kampanie i zostaw zysk tam, gdzie powinien być.
Wielkość ani branża nie mają znaczenia. Każdy biznes zasługuje na narzędzia, które realnie zwiększają przychód.
Wydajesz tysiące na Google Ads, Facebooka i SEO. Kliknięcia są. Sprzedaży nie ma. Dlaczego?
Wiesz, że użytkownicy uciekają, ale nie wiesz, czy winna jest reklama, grupa odbiorców czy zepsuty element strony.
Użytkownik klika „Kup”, nic się nie dzieje. Wkurza się. Wychodzi. Twoje pieniądze wychodzą razem z nim.
Płacisz za kanały, które nigdy nie sprzedadzą — nie przez ofertę, tylko przez błędy UX.
Przestań cieszyć się z klików. Liczy się tylko zysk. Panel Plerdy łączy źródła ruchu bezpośrednio z problemami UX.
Zobacz, dlaczego właściciele biznesów chwalą Plerdy za realne wyniki — potwierdzone opiniami na G2.com
Na początku nie korzystałem, bo nie miałem aktywnych stron. Gdy zacząłem je budować, Plerdy szybko stało się codziennym narzędziem. Najpierw był chaos, potem pełny obraz ścieżki klienta. Tam, gdzie coś nie działało, support reagował natychmiast. Wdrożenie i integracja z Search Console były zaskakująco łatwe.
Gdy standardowe statystyki to za mało, a chcesz zobaczyć, co użytkownik faktycznie robi — mapy ciepła i nagrania sesji robią różnicę. Do tego solidne narzędzia SEO i raporty wspierane przez AI. Jeśli chcesz zejść głębiej w wydajność strony, Plerdy to logiczny wybór.
Było sporo aktualizacji i to mnie przekonało, żeby wrócić. Kupiłem Plerdy dawno temu, ale wtedy nie miałem zasobów, żeby wdrożyć wszystko od razu. To była moja decyzja. Dziś widać, że doświadczenie użytkownika zostało mocno dopracowane i planuję korzystać znacznie intensywniej.
Plerdy całkowicie zmieniło sposób, w jaki patrzymy na projekty w Datavise. Analityka w czasie rzeczywistym pozwala reagować natychmiast. Mapy ciepła i nagrania sesji pokazują dokładnie, co działa, a co blokuje sprzedaż. To bezpośrednia informacja zwrotna, której wcześniej brakowało.
SEO, analityka i zachowanie użytkowników to nie są tematy, na które miałem dużo czasu. Krzywa nauki w Plerdy jest rozsądna, a dokumentacja pomaga szybko wejść w temat. Do tego interfejs — nowoczesny, czytelny i bez zbędnego chaosu. Support? Na razie nie musiałem korzystać.
Na początku nie używałem, bo nie było stron. Gdy tylko ruszyły projekty, Plerdy zaczęło pokazywać pełną ścieżkę klienta. Z czasem wszystko stało się jasne — gdzie użytkownicy się gubią i gdzie uciekają pieniądze.
Plerdy upraszcza cały proces optymalizacji strony. Mapy ciepła jasno pokazują zachowanie użytkowników, a narzędzia SEO pozwalają poprawić widoczność bez ogromnego nakładu pracy. Patrząc na możliwości, cena jest bardzo uczciwa.
Jedno narzędzie, wiele funkcji: mapy ciepła, testy A/B, mapy scrollowania i analityka zachowań. Świetne do szybkich testów i budowania strategii SEO opartej na danych. Wdrożenie jest banalne, integracja z GA4 działa bez problemu, a support odpowiada szybko.
Nie jestem ekspertem SEO, ale szybko zrozumiałem jedno: jeśli czegoś potrzebuję, Plerdy prawdopodobnie to ma. Audyty, słowa kluczowe, monitoring wyników — wszystko w jednym miejscu. Mam kilka projektów i całość skonfigurowałem w kilka minut.
„Wściekły klik” to moment, gdy ktoś klika w kółko, bo coś jest zepsute albo niezrozumiałe. To nie teoria. Plerdy pokazuje to natychmiast w raportach — dokładnie tam, gdzie uciekają pieniądze.
Statystyki potrafią mylić. Wideo — nigdy. Zobacz dokładnie tę sesję, w której użytkownik utknął i zrezygnował.
Integracja bez bólu i zbędnej konfiguracji
Każda minuta zwłoki to kolejny użytkownik, który odchodzi sfrustrowany. Plerdy pokazuje miejsce wycieku w kilka minut.
Zatrzymaj wyciek pieniędzy — za darmoContent for UX designers, SEO specialists, and business owners